IPO Facebooka - kiedy inwestorzy odzyskają swoje pieniądze

Facebook dislike

Wszyscy ci, którzy 18 maja z wielką nadzieją zainwestowali swoje oszczędności w akcje Facebooka dzisiaj gryzą paznokcie i swoje straty, wyczekując kiedy cena akcji znów powróci do ceny emisyjnej - 38 $ za akcję.

I niestety dobrych wieści nie widać a wręcz przeciwnie - inwestorzy mogą czekać na to nawet 8 lat o czym pisze Marty Wolf w swoim artykule!

 

 


 





 

Jakie są powody

  • Pierwszego sierpnia, kiedy to akcje portalu wynosiły 20.88 $ współczynnik cen do przychodów - P/E - z ostatnich 12 miesięcy wynosił 72.4. Zestawiając ten wynik z innymi wielkimi graczami na rynku - Apple, Yahoo, Google i LinkedIn - średnia rynkowa dla tych firm współczynnika P/E wyniosła 18.

    Jeśli wartość Facebooka była szacowana na podstawie współczynnika P/E cena jego akcji powinna wynosić 5.22 $ za akcję - nie 20.88 $.

    Zatem jeśli zyski Facebooka na akcję będą rosły w tempie 26.2 $ rocznie i marża pozostanie na obecnym poziomie - potrzeba 8 lat aby Facebook osiągnął zyski na poziomie 38 $ na akcję!
 

Jakie są podstawy

  • Facebook musi zwiększyć zyski na akcję z obecnych 29 centów do 2.11 $ i proporcjonalnie zwiększyć przychody. Jeśli to się wydarzy, cena akcji w wysokości 5.22 $ liczona w oparciu o współczynnik P/E na poziomie 18 wróci do poziomu 38 $ za akcję.

Należy przyjrzeć się głównemu wskaźnikowi, czyli średniemu przychodowi z jednego użytkownika Facebooka ARPU. W ostatnim kwartale APRU Facebooka wynosiło 1.28 $. W ujęciu rocznym, stanowiłoby 5.12 $, czyli wzrost o jednego centa z 5.11 $ ARPU z końca 2011 roku.

Aby osiągnąć 31 mld $ rocznych przychodów, portal będzie potrzebował 6.1 mld użytkowników przy obecnym ARPU albo zarobić więcej na każdym użytkowniku podnosząc ARPU co raczej wydaje się mało prawdopodobne. Większe szanse powodzenia miałoby połączenie wzrostu ARPU ze wzrostem z użytkowników, co dałoby łącznie poziom 31.3 mld $ przychodu.

W jaki sposób powyższe prognozy mogą odbić się na Facebooku i jego inwestorach? Dziś, kiedy gospodarka USA stoi na niepewnym poziomie i Facebooka może spotkać prawdziwy krach.

Powodów jest kilka:
  • ARPU Facebooka nie osiągnęło pożądanego wyniku, potrzebnego do wsparcia obecnej wartości przedsiębiorstwa.
     
  • Póki co, zarząd będzie w stanie zwiększyć liczbę użytkowników ale nie wypowiedział się jasno na temat sposobów zwiększenia ARPU. Obecnie liczba użytkowników Facebooka przekracza 950 mln, z czego 543 mln loguje się co dziennie na swoje konto. Ogromna liczba użytkowników robi wrażenie, lecz portal nie znalazł dotąd metody na  czerpanie korzyści ze swojej pokaźnej bazy danych.
     
  • Po IPO wielu pracowników Facebooka stało się milionerami, którzy w końcu zechcą zobaczyć swoje pieniądze, więc będą chcieli upłynnić swoje akcyjne aktywa bez względu na kurs akcji. Jeżeli nawet kurs gwałtownie spadnie, to możliwe, że odbiorą zablokowane akcje po cenie niższej od 20 $. Ta sytuacja powinna wywołać zwiększony nacisk na ceny akcji. Zamknięte akcje będą wpuszczone do obrotu w następujących terminach: 16 sierpnia – 271 mln, 15 października - 249 mln, 14 listopada - 1,32 mld, 14 grudnia – 49 mln, a 13 maja 2013 – 47 mln.
     
  • Producent gier przeglądarkowych - Zynga w pierwszym półroczu bieżącego roku generował dla Facebooka 14 % przychodów. Natomiast przewidywane przychody z Zyngi zostały pominięte w aktualnym raporcie zarobków. Mark Pincus z Zynga CEO stwierdził, że zmiany wprowadzone przez portal spowodowały mniejsze zaangażowanie użytkowników i spadającą liczbę rejestracji nowych. Upomniał się o swój zysk, ale Facebook nie przedstawił w jaki sposób zwróci mu utracone dochody.
     
  • Blisko jedna piąta użytkowników portalu korzysta z niego przez urządzenia mobilne. Zarząd Facebooka przyznał, że wiąże duże nadzieje z mobilnym marketingiem.
     

Dodatkowo, portal społecznościowy ma przed sobą dostarczenie specjalnego planu i harmonogramu do wygenerowania większych zysków. Oto kilka prawdopodobnych powodów tak poważnego pominięcia ceny:

  • Facebook nie należy do przedsiębiorstw e-commerce, dlatego znajduje się na gorszej pozycji w grze o zyski.
     
  • Podział i lokalizacja to kluczowe trendy w branży społeczno-medialnej. Użytkownicy wybierają portale ze względu na położenie geograficzne albo portale pozwalające kontaktować się z określoną grupą użytkowników. Przykładowo w Chinach popularność zdobył lokalny portal Renren, będący w pewnym stopniu odpowiednikiem Facebooka. Podczas, gdy Facebook będzie wzrastał w siłę na globalnym rynku, równocześnie będzie dążył do stania się medium społecznym uwzględniającym położenie geograficzne albo podział użytkowników ze względu na segment rynku, podobnie jak Linkdedln stworzony dla profesjonalnych biznesmenów.

W pierwszym raporcie Facebooka jako spółki publicznej znajdowały się prognozy obrotów, które były o wiele lepsze niż spodziewane w wysokości 1,83 mld $. Jednak to nie oddaje w przybliżeniu wystarczających oczekiwań, nadal ceny są niebotyczne i nie wiadomo jak nisko spadnie cena akcji począwszy od pierwszej oferty publicznej.

Jeżeli coś zacznie powodować niskie zyski, to firma będzie musiała zastosować taktykę „gniewu oceanu”, by cena akcji nadal spadała. To może tłumaczyć rozpoczęty deficyt kluczowych pracowników Facebooka. Wcale to nie dziwi, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że pomysły utalentowanych ludzi zostały utopione.

Facebook potrzebuje generalnych zmian ale czy ma do tego odpowiednie narzędzia? Mark Zuckerberg  zbudował najbardziej popularny portal społecznościowy tylko czy będzie potrafi sprawić by przetrwał w naprawdę trudnych dla gospodarki czasach.

 

Autor: Monika

Komentarze

Twój komentarz

Nick *
E-mail *
Komentarz *
Wynik jako liczba *

Zobacz także

Czy Jobs byłby za ACTA

Gdyby żył - jakie byłoby stanowisko Steve'a Jobsa w sprawie ACTA. Polemika nad osobowością największego reformatora branży IT oraz podobieństwami i różnicami z ACTA

Cookies

Strona używa Cookies. Więcej w Polityce Prywatności. - więcej

Newsletter
Nowości na blogu, życzenia na święta .. generalnie co u nas słychać :)
Imię
Email
 
Akceptuję politykę prywatności